poniedziałek, 20 października 2014

"IDZIE JESIEŃ, NIE MA RADY NA TO..."



   Dzisiaj za oknem już szaro i wiatr zawziął się, by zrzucić wszystkie kolorowe liście winobluszczu tak pięknie do tej pory zdobiące mój balkon. Deszcz też nie zachęca do spacerów. A jeszcze wczoraj przed południem byliśmy na spacerze, na łąkach, wzdłuż rzeki Redy i ciepło było i wspaniale kwieciście jeszcze.



  

Trzmielina pospolita- to bardzo niebezpieczna,trująca , czerwona piękność.


Kalina również w czerwieni. W odróżnieniu od trzmieliny jest rośliną leczniczą, szczególnie kora z tego krzewu.

Największą jednak niespodzianką było spotkanie rozkwitłymi ponownie i jeszcze bardziej niż wiosną pachnącymi kwiatami dzikiej róży. Krzak rosnący na samym brzegu Zatoki Puckiej, z którego kwiatami "chwaliłam" się wiosną, teraz w listopadzie, znowu pokryty różami i rzeczywiście, te jesienne pachną dużo intensywniej. 
    Po spacerze oczywiście powstało wiele aranżacji z przyniesionymi do domu trofeami.



























Do dekoracji użyłam również dyni różnego rodzaju, które otrzymałam od przyjaciółki "Ogrodniczki"












Jedna dynia była jednak z mojego podbalkonowego ogródka. I tu zdjęcie jako dowód rzeczowy.

I tak jak w poprzednim poście kilka obrazów malowanych w tak zwanym międzyczasie na wystawę, która rozpoczyna się 24 października . Jest to więc przedpremierowa ich prezentacja.








Niech ciepła herbatka ( ziołowa) poprawia wszystkim nastrój, pozwalając przetrwać coraz bardziej "rozpluszczoną" jesień
Wanda


26 komentarzy:

  1. Wandziu, ile w tobie ciepła i radości życia...
    Jestes wyjątkową Osobą!
    A Twoje obrazy- WSZYSTKIE- czarują mnie nieustannie. Wyobrażam sobie jaka piękna będzie wystawa!

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę napisz mi Wandziu, jakiej firmy pędzli używasz, bo mam z tym wieczny kłopot!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, pędzle kupuję w sklepach plastycznych i nigdy nie kieruję się firmą, oglądam je i wybieram na oko, bo i tak tracę na nie majątek - pomimo, że bardzo o nie dbam . Podczas malowania jednego obrazu, wykorzystuję około dziesięciu różnych pędzli - buziaki

      Usuń
  3. A ja uwielbiam Wandziu Jesień - piękną masz kuchnię i wszystko zawsze u ciebie tak cudowne - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  4. Niezwykle pięknie prezentuje się u Ciebie jesień, kolorowo, kwieciście, bardzo przytulnie. A obrazy jak zwykle po prostu piękne !!!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne Pani maluje ,zazdroszczę talentu i .... ten klimat na blogu :) bardzo lubię tu zaglądać od czasu gdy trafiłam przypadkiem
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne aranżacje, róg obfitości przepiękny w każdym miejscu. Obrazy cudne, chętnie obejrzałabym je na żywo na wystawie. :) :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem poruszona tym wspaniałym klimatem stworzonym przez Ciebie. W Twojej kuchni chciałoby się przysiąść choć na chwilę, poopodziwiać te cudowne dekoracje i zachwycać się obrazami. Piękne aranżacje, cudowna klimatyczna kuchnia a obrazy odejmują mowę. W pierwszym się zakochałam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne dekoracje, śliczne prace... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczne aranżacje :) i sliczne obrazy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przecudne aranżacje jak zawsze, pełne barw i pomysłów, no i nowa odsłona kuchni. Życzę udanego wernisażu, wielu miłych wrażeń i spotkań:)

    OdpowiedzUsuń
  11. wspaniałe prace... ! kuchnia bardzooo romantyczna...
    u mnie niestety Wandeczko... już naprawdę bliżej zimy... do ogrodu nawet nie zachodzę bo doła łapię...

    OdpowiedzUsuń
  12. Wando, zawsze z wielka przyjemnoscia czytam Twoje wpisy i ogladam piekne zdjecia:) Obrazy jak zwykle przepiekne:) Pozdrawiam i zycze milego wieczoru:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana, u ciebie każda pora roku jest przepiękna! cudowne aranżacje!
    ściskam cieplutko i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Wandziu! jak u Ciebie pięknie. Jak w zaczarowanym ogrodzie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje obrazy są...... .. brak słów , zapierają dech takie przecudne. Zdjęcia wspaniałe !!! Pozdrawiam Wandziu cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne aranżącje z dziką różą trochę przyroda zwariowała u mnie niedawno zakwitł po raz drugi tego roku rododendron.Obrazy takie klimatyczne.Na Twoim trzecim obrazie powiało wiosna bratki, niezapominajki znowu tak długo musimy na nie poczekać.
    24 października życzę Ci mnóstwa uśmiechów i szczęśliwych chwil.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wandeczko - jesteś mistrzynią w budowaniu magicznych klimatów. Cudnie. Aranżacje, kadry i obrazy czarodziejskie.
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoje obrazy są piękne jak wszystko wokół Ciebie:)))śliczne jesienne dekoracje:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Widać Wandziu, że lubisz róże. Piękne aranżacje tworzysz z różami w roli głównej. A obrazy, cóż będę mówić, cudo.
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  20. Ach Mamciu, przybliżacie mi tymi postami kochany domek! Pięknie jak zawsze - czerwone koraliki i dzika róża z jabłuszkami chrupiącymi przepiękne aranżacje - aż w Poznaniu pachnie! Jesienne obrazy piękne, chłopiec na końcu baaaardzo klimatyczny, a szczególnie podobają mi się te dwie białe martwe natury z wazami - cudne - eleganckie! Tak bym posiedziała w domku z Wami z pomarańczową herbatką - kocham Was, buziaki posyłamy!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Wandziu,wprowadzasz taki magiczny nastrój.Czarujesz.Robi się cieplej na duszy
    Sprawdzam co jakiś czas w naszym BWA licząc na wystawę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Wanda, querida,

    O passeio foi divertido.

    Lindos esses frutos e você soube decorar sua casa.

    Que lindo!!!!

    Sua arte é linda...amei a tela do passarinho.

    Encantada!

    beijinhos, Lígia e =^.^=

    OdpowiedzUsuń
  23. Każda pora roku ma w sobie coś wyjątkowego dla aranżowania domku, ale właśnie jesień jest dla mnie wyjątkowa, podbita zapachem ognisk i leśnej wilgoci(jutro idziemy na grzyby) :) Ja też już domek stroję w jarzębiny, głogi i wrzosy i koniecznie muszę zdobyć dynię(polecam pociąć dynię w kwadraciki i na pół godziny do piekarnika - fantastyczna przekąska, taka pomarańczowa fryta - pycha! I nawet nie trzeba przyprawiać) U ciebie jak zawsze pięknie - czerwone koraliki kalinowe cudne. A dzika róża niedaleko mnie też zakwitła po raz drugi. Piękne i bardzo intensywne kolory, aż zapachniało mi tutaj z kochanego ogródka. Obraz chłopczyka jak żywy - bardzo klimatyczny, a kuchenne obrazy z wazą i wróbelek elemelek kochany! Dobrze, że już wróciliście. Czekam jeszcze na jakieś jesienne posty - bo na pewno w domku pięknie!!!! Buziaczki i kocham WAS!

    OdpowiedzUsuń