niedziela, 10 kwietnia 2016

PIOTRUŚ PAN. WIOSNA, ŁAWECZKA, OBRAZY



   Dlaczego " Piotruś Pan "?  Nie chwaliłam się wcześniej, by nie zapeszyć, ale mój siedmioletni wnuczek Zbysio zagrał w spektaklu w Teatrze Muzycznym w Gdyni właśnie 
w " Piotrusiu Panu ". Przypadła mu rola najmłodszego z rodzeństwa państwa Darling, Michałka- Misia. W sobotę była premiera. Jak można było przeczytać w programie:
„Piotruś Pan” wprowadzi najmłodszych widzów w magiczny świat baśni i ekscytujących wydarzeń, które dzięki zastosowaniu najnowocześniejszej technologii 3D będą dosłownie na wyciągnięcie ręki.
Widzowie będą uczestnikami jedynej w swoim rodzaju zabawy łączącej świat dziecięcej wyobraźni z niesamowitymi możliwościami współczesnej techniki." Tak było


 I nasz mały Zbysio w tym wielkim przedsięwzięciu (ten najmniejszy):






Jeśli drogi poprowadzą do Gdyni polecam obejrzeć ten spektakl, jest dla wszystkich i tych mniejszych i całkiem dużych ( +7).  Efekty 3D, muzyka, rozmach przedstawienia, no, ale jeśli firmuje to taka trójca: libretto -Jeremi Przybora, muzyka-Janusz Stokłosa, a nad całością czuwa Janusz Józefowicz to nie jest to chyba tylko subiektywne , moje spojrzenie, ze względu na  udział wnuka...

Ale teraz na ziemię. A na Kaszubach wiosna. Nie tylko zresztą na Kaszubach, tu nawet trochę później niż w centrum. Byliśmy u córki w Poznaniu i tam spacerek w pobliskim Kórniku tydzień temu pozwolił na takie już wiosenne fotki:


































Po powrocie do domu wyciągnęłam starą walizkę z równie starymi książkami, wśród których odnalazłam m.in. znany mi z dzieciństwa zielnik - na ten wiosenny czas właśnie " jak znalazł"... Ziółka zbieram i suszę na herbatki...





 












Spacer w " naszym " lesie zaowocował  wzbogacaniem podbalkonowego ogródka o ławkę. No, ławka to może zbyt wielkie określenie, bo ma to być taki element, na którym będą stały pojemniki 
z " wylewającymi " się kwiatkami. Materiał leżał na ziemi na wyrębie ( niestety ogromnym ) lasu. Przycięcie przyniesionych gałęzi, posklecanie tego w całość to już męska połowa i przy okazji narzekanie na " dziwne " pomysły... Ale teraz stoi  już " mebelek '' i czeka na dalszy rozwój wypadków, czyli zakup odpowiednich do wystroju roślinek. Będzie na pewno bakopa, ale co więcej
jeszcze nie wiem. A w ogródku jeszcze wiosenny bałagan


















Artystycznie też troszkę było. W którymś z poprzednich postów pokazałam obrazek w starej ramie okiennej


Koleżanka zdobyła drugą cześć ramy i " musiałam " namalować drugi obraz, właściwie drugą część tego pierwszego:


Po " ubraniu " w ramy okienne i powieszeniu na ścianie wytapetowanej w motywach starych desek wygląda to tak:


Zaczęło się dostarczanie starych ram okiennych i powstało jeszcze coś takiego:





A wieczorkiem lubię sobie usiąść w pokoju "od Zatoki" gdy już ciemnawo ale przeciwległa strona lasu na wzgórzach oświetlana jest jeszcze słońcem








 W pokoju "od lasu" jeszcze jasno, ale trzeba trochę poczekać, by do okna zaglądały kwiaty moich ukochanych róż...






 Wiosennych pomysłów Wszystkim odwiedzającym
 Wanda
P.S.
Jeśli by komuś przeszkadzała muzyka, to można ją wyłączyć na pasku u góry posta,. Podobno już doczepiają się niechciane reklamy. Do tego trzeba zainstalować bezpłatny program AdBlock. No cóż takie czasy nastały, że trzeba się blokować...