niedziela, 22 października 2017

JESIENNE OBRAZY


 Do wystawy jeszcze kilka dni i powoli kończę już rysowanie
 i malowanie. Tak szczerze mówiąc, to mam trochę dosyć. Ostatnie tygodnie to kilkunastogodzinne ślęczenia przy sztaludze. Muszę zawsze dokończyć obraz rozpoczęty rankiem, jak nie skończę to ląduje za szafą. Ponieważ jednak powoli już zebrał się materiał na wystawę znalazła się chwila by pobawić się trochę fotografią 
i próbować rysowane-malowane połączyć z darami jesieni.
































































Na wystawę , oprócz obrazów pokazanych w poprzednich postach , trafią jeszcze te, ostatnio namalowane i narysowane

























I teraz herbatka osłodzona własnoręcznie zrobioną konfiturą z pigwy, a jutro, jeśli dopisze pogoda, długi spacer po jesiennym lesie - pełen relaks, czego również Wszystkim Gościom mojego bloga życzę...
       Wanda


20 komentarzy:

  1. Fantastycznie wpisałaś swoje prace w realia, momentami nierozerwalnie, zacierając granice.
    Z ogromną przyjemnością oglądam Twoje prace, pozdrawiam serdecznie.:))

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie - te fotografie są niezwykle plastyczne, zacierają granice między namalowanym obrazem a prawdziwymi dodatkami, przeważnie darami jesieni:)) Piękne kompozycje - nad nimi unosi się zapach jabłek, śliwek, usychających liści czy kasztanów:)) I ten śpiący kotek - kwintesencja jesiennej pory - nic tylko spać i przespać te ponure, bure dni, te jesienne pluchy czy samą zimę...
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle pięknie , klimatycznie i ...ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo jak przyjemnie. Przepięknie obrazy:-) zamurowalo mnie jak zwykle z resztą.

    OdpowiedzUsuń
  5. kolorystyka zachwyca... taka bajeczna... zdolne masz ręce !
    obraz zimowy rewelacja... kocham takie
    pozdrawiam Wandeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dary jesieni tak malujesz Wandziu,że trudno rozpoznać,co jest obrazem,a co naturą.Ogrom pracy masz przy organizacji wystawy,ale będzie pięknie. W dziecięcych buziach pokazujesz wszystko, co najpiękniejsze.Wiewiórka i koń cudne. Pokażę Krzysiowi Twoje obrazy,on mając tylko 2,5 roczku zachwyci się i pięknie powie jabłko, dynia i wiewiórka.Życzę udanej wystawy i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wandziu, Twoje obrazy są tak piękne, że trudno zauważyć gdzie przebiega granica między płótnem a rzeczywistością. Wszystkie mnie zachwycają, czy oprócz pasteli masz tu też akryle? Wszystko wygląda jak żywe. Popadam w kompleksy:-(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja chyba nigdy nie widziałam tak klimatycznych obrazów. Każdy ma w sobie magię. Nie łatwo mnie zachwycić obrazem, a ty mnie zachwycasz każdym. Mogę śmiało napisać, że jesteś moją ulubioną malarką! Twoje obrazy są jakieś inne, przemawiają do mnie. Nie mogę się nadziwić, że jest tak z każdym z nich. Jestem zakochana w Twojej sztuce! <3

    Życzę Ci bardzo miłych dni. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oh, these paintings are delightful. Apples, pumpkins, tea pots, lanterns, roses....all of my favorite things. You have such a charming blog. Thank you for visiting us today. : )

    ~Sheri

    OdpowiedzUsuń
  10. Droga Wando dziękuję bardzo, za komentarz na moim blogu - dzięki temu mogłam do Ciebie trafić i muszę przyznać, że jest tu wspaniale!!! Prawdziwe dzieła sztuki - te portrety!!! - przepiękne płynne łączenie obrazu z darami jesieni i różnymi przedmiotami:). Cudowne zdjęcia:). Pozwolisz, że zagoszczę tu na dłużej:). Pozdrawiam serdecznie i życzę udanej wystawy i wielu oglądających:).

    OdpowiedzUsuń
  11. Wandziu!
    Jestem fanką Twoich wspaniałych obrazów. Mogę je oglądać godzinami.
    Twoje aranżacje są bardzo pomyślowe.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mogłabym oglądać i oglądać. Potrafisz kapitalnie połączyć obrazy z naturą. Zdjęcia wyszły zachwycająco. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne są :)))z przyjemnością się ogląda:))do tego Twoje jesienne kompozycje i wszystko wygląda magicznie:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak zwykle Wandziu przepieknie. Chwile spedzone u Ciebie sa magiczne. Obrazy mistrzowskie w Twojej aranzacji to miod na serce. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne są te obrazy, gdybym tak potrafiła malować, to jejku, sama nie wiem, co bym z tym zrobiła. A tak to nawet nie potrafię prostej kreski narysować.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mamuś, jesteś CZARODZIEJKĄ!!! Wspaniałe obrazy i stylizacje - trójwymiarowy, bajkowy świat...kolory i moje ukochane dary jesieni(moja ulubiona fotograficzna pora), szkoda, że nie mogę z Tobą iść na spacer z aparatami...ale herbatka chociaż była prawda ?:) Twoje Kotowe obrazy mnie rozbrajają i chcę WSZYSTKIE - ten jest super na krześle...chcę go, proszę, proszę, proszę! Wiewióreczka prześliczna, lalka z takimi oczętami, że nie można wzroku oderwać...ach, szkoda, że nie widzę na żywo, a pewnie się na nie rzucili po wystawie i wszystkie sprzedane, jak zwykle( z czego się cieszę, ale chcę dla siebie je wszystkie!!!) Gratuluję Mamciu - jestem dumna nad wszystko, że jesteś właśnie moją Mamą - strasznie tęsknie i przytulam i kochaaaaam! Piękny post, piękne obrazy...to miasto bajkowe i zima...no wszystkie - petarda! Jesteś NAJLEPSZA!

    OdpowiedzUsuń
  17. CUDOWNE prace... przyznam, że sama czasami miałam problem z określeniem granicy między tym co realne i namacalne, a Twoim obrazem :-) Niesamowite wkomponowanie! pięknie malujesz... pięknie tworzysz...

    OdpowiedzUsuń
  18. Zauroczyło mnie!!!!!
    https://sztukaspodstrzechy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń