Jak co roku, pod koniec października plastycy amatorzy z Małego Trójmiasta organizują wystawę swoich dzieł, dokonań z ostatnich 12 miesięcy. Jak co roku ja też wystawiam również swoje obrazy i rysunki, bo jest to możliwość pokazania się szerszemu gronu. W tym roku była to 10 wystawa, więc ustaliliśmy, by ugościć zwiedzających tak urodzinowo. Tort byłby zbyt szybko pochłonięty przez gości, więc postanowiono, że każdy z wystawiających upiecze muffinki, oczywiście w większej ilości niż jedna sztuka. Ponieważ ja po wakacjach musiałam nadrabiać zaległości malarskie na wystawę, z pomocą w zakresie wypieku przyszła mi moja synowa Dorota, której dokonania kulinarne są znane nie tylko w naszej rodzinie. Tak powstał kolejny z przepisów do naszej rodzinnej Książki Smakowitości:
Przed wywiezieniem muffinków na wystawę zdążyłam jeszcze wykonać parę zdjęć tych Dorotkowych wspaniałości:
A w podbalkonowym ogródku ostatnie jesienne jeszcze aranżacje i , niestety, powolutku trzeba będzie przygotowywać moje kochane róże do zimy.
Na koniec jeszcze kilka moich prac z wystawy:
Dziękuję za odwiedziny i do zobaczenia w kolejnym poście...
Wanda,
OdpowiedzUsuńQue festa deliciosa.
Muffins são lindos assim em forma de um bolo.
E sua arte bela, bela!!
Parabéns!! adoro ficar olhando sua arte.
beijinhos, Um dia bem bonito para você!
Lígia e =^.^=
Fantastyczne muffinki, a anioły przecudne!!!
OdpowiedzUsuńZresztą wszystkie Twoje obrazy są wspaniale, jesteś wielką Artystką Wandziu!
Jak zwykle jestem oczarowana Twoimi obrazami. Są bardzo piękne.
OdpowiedzUsuńMuffinki wyglądają tak bardzo zachęcająco i apetycznie, że od razu poszłam po kawałek czekolady.
Piękne są Twoje aranżacje i te w domu i w ogródku.
Pozdrawiam serdecznie:)
Świetny pomysł z tymi mufinami. Wyglądają zabójczo. Aranżacje jesienno-ogrodowe świetne, a obraz anielski :)
OdpowiedzUsuńU Ciebie słodziutko(z mufinkami), prześlicznie jesiennie i anielsko z cudnymi Aniołami. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńI like your autumn photos, lovely
OdpowiedzUsuńWish you a happy weekend
AnnaMaria
NA takiej wystawie musi być świetnie, nigdy nie byłam :) A ten muffinkowy tort wygląda oryginalnie i jest imponujący! Twoje obrazy również są przepiękne, najbardziej podobają mi się te sielskie widoczki i jesienny z ostatniego postu :)
OdpowiedzUsuńMufinki prezentują się przepysznie, a do tego kawka, sama rozkosz:))) Twoje aranżacje jesienne są piękne, aż żal się z nimi rozstawać...a Twoje prace no cóż, czy można je gdzieś kupić, anioły mnie urzekły na maksa:)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie.
Agato, dziękuję pięknie za miły komentarz - aniołyi inne obrazy można kupić u mnie składając zamówienie - pozdrawiam serdecznie
UsuńPiękne są Twoje prace:)))gratuluję zdolnej synowej,mufinki wyglądają pysznie:)))a Twoja kuchnia jak z bajki:)))Pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńPiękny i..fajny tort :)) no i ten ogródek,cudo:)) serdeczności :))
OdpowiedzUsuńWandziu na pierwszym miejscu są Twoje przecudne obrazy, znów zajrzałam do Twojej Galerii pięknych obrazów,,,, Muffinki wyglądają smakowicie i spodobała mi się etażerka na talerze oraz stojak na wina, same perełki u CIebie:)
OdpowiedzUsuńAle zjadłabym takie piękne muffinki!!!! Świetny pomysł po prostu!!!!
OdpowiedzUsuńCudowne aranżacje kochana!
ściskam cie cieplutko i życzę słonecznego weekendu!!!!
Wandziu Twoje obrazy są cudne , ciągle to powtarzam i bedę powtarzać nieustannie. , . Świetny pomysł z muffinkami , aranżacje jesienne super. Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńPięknie wszystko wygląda przecudnie.Będę tu odwiedzać często.Miłego,świątecznego dnia.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńMuffinki prezentują się wspaniale! Szczególnie w Waszej kuchni - pasują jak ulał! Przepis na pewno wypróbuję - bardzo fajny pomysł na wystawę zamiast ciast itp. A to w opisie "że wystawa malarzy amatorów" zupełnie do Ciebie Mamuś nie pasuje - bo Ty, to pełne zawodostwo - Anielice przepiękne, a jesienny dworek i akrylowy ogród to coś, co by się Tobie naprawdę przydało - przynajmniej masz ten kawałek ogródka z piękną ławeczką - teraz tam cicho i pewnie pięknie pachnie - ach, usiadłabym z taką kawką tam z Tobą...i z muffinką:) P.s. Czy rudziak mój już przyleciał?:) :*buziakuję Was!
OdpowiedzUsuńWitaj Wandziu ;-) dawno do Ciebie nie zaglądałam i czułam się przez to uboższa ;-( Cudownie pokazałaś nam jesień, przepis na babeczki zabiorę ze sobą... w aniołach się zakochałam. Cudne ! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńprzepysznie sie zaczęło ale talent Twój w obrazach przycmiewa każdy inny :) wspaniałe!!
OdpowiedzUsuńWitaj:)
OdpowiedzUsuńpiękna jesień i apetyczne babeczki (przepis zabieram ze sobą:) prace wspaniałe, ostatni obraz bardzo w moim klimacie:)
Z przyjemności a będę tu zaglądać:) Pozdrawiam ciepło
Thank you for visiting my blog! I love the cupcakes, looks very yummy!
OdpowiedzUsuńLouise
Twoje prace przepiekne, a te muffinki-kolorowe cuda:)
OdpowiedzUsuńI dekoracje jesienne-pieknie zakomponowane:)
Pozdrawiam cieplo:)
Miłego wieczorku.Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńMufinki wyglądają przepysznie, aż sama mam ochotę wziąć się za pieczenie.....a obrazy.....przepiękne! ten anioł..... gratuluję talentu!
OdpowiedzUsuń