Za oknem las już w barwach rudych nieco, liscie w ogródku pożółkły, a winobluszcz stał się już mocno czerwony, co przy pieknym ostatnio słońcu tworzy wspaniałą tapetę, przyciagającą bardziej wzrok niż obrazki w telewizorze.
Do dekoracji domu włączane są juz jesienne elementy przynoszone ze spacerów w całkiem jeszcze ciepłe, chociaż to już prawie koniec września, dni. Aronia posłużyła nie tylko do wyrobu przetworów ( wysmażona z cukrem tak na pół gęsto do herbaty ), ale również jej owoce na gałązkach przez długi czas będą stanowić inspiracje do tworzenia ciekawych aranżacji.
![]() |
W ogródku cały czas owocuje jeżyna bezkolcowa, która w tym roku zaskakuje ilością owoców. Przed ich przerobem na znakomity soczek też cieszą oko jako ozdoby. Mała ogrodowa jabłonka również obdarzyła w tym roku wielka ilością jabłek, więc i kompoty na zimę murowane. Nie mówię tu o jakiś przemysłowych ilościach przetworów, bo przypominam, że mam tylko malutki ogródek pod blokowym balkonem.
Pod " naszym" lasem rośnie kalina koralowa, która wiosną stroiła mieszkanie kwiatami, a teraz, "udzieliła" kilku gałązek ze swoimi koralami.
W ogródku jeszcze hortensja i begonie kwitną na całego, nieśmiało, na niebiesko przebija się lobelia
Piątkowy wypad do naszego lasu, tylko na pół godzinki, przyniósł dość pokaźny zbiór grzybów:
Jeżeli obok naszego bloku w lesie, było tyle grzybów ( ludzi w lesie też ) to co dopiero w Borach. W sobotę pojechaliśmy do Czernicy i tam, po tygodniu naszej nieobecności w tym miejscu, uzbieraliśmy kolejną porcję. Dużo do suszenia, do pierogów wigilijnych i bigosiku, część do zaprawy, i jedzonko na bieżąco- w sosie, lub wysmażanych, i zupa krem była też...
W kuchennym oknie zawisły szklane baloniki, prezent od córci. Bardzo ciekawy jest efekt świetlny o poranku, gdy słońce prześwietla szkło tworząc wspaniałe refleksy...
Zabieram się w tym tygodniu do malowania, bo nasza grupa ma wystawę w październiku i trzeba będzie się czymś nowym "pochwalić". Mam jednak nadzieję, że znajdzie się trochę czasu na spacery, bo jak na razie jesień jest cieplutka i słoneczna.
Życząc wszystkim odwiedzającym, by również znajdowali czas na relaks, obcując ze wspaniałymi obrazami jesieni, pozdrawiam ciepło
Wanda
W uroczy sposób pokazałaś najpiękniejszą twarz jesieni, żywą pachnącą, skrzącą się kolorami iprzyciągającą wszystkie zmysły.
OdpowiedzUsuńTaką jesień kochają chyba wszyscy.
Serdeczności przesyłam.:)
Piękna Pani Jesień zagościła w Twym domku.barwna i owocna! A Grzybków zazdroszcze bo u nas ich totalny brak:( pozdrawiam
OdpowiedzUsuńUwielbiam zaglądać do Twojego magicznego domu:)))bardzo cieszy mnie każdy Twój nowy post:)))słoneczna jesień to piękna pora roku:)))Pozdrawiam serdecznie:))
OdpowiedzUsuńCudnie Wandeczko. Uwielbiam Twoje relacje spacerowo ogrodowe. Mniam Grzybki. Wybieram się w środe a mieszkam opodal Borów Tucholskich więc mam nadzieję na dobre zbiory. Pytanie zasadnicze. Muzyczka w tle? Któż to. Taka Francuska w charakterze? Pozdrawiam serdecznie i śle serdeczności.
OdpowiedzUsuńHaniu, życzę udanych zbiorów grzybowych. Jesli chodzi o muzyczkę, to jedna z piosenek, które napisał Leszek Długosz ( Piwnica Pod Baranami lata 70/80). Ta w tle to " Dzień w kolrze śliwkowym", ale takich klimacików w jego twórczości wiele...
UsuńWandeczko - jesteś mistrzynią aranżacji. Nastrojowo baaaaaarrrrrrdzo.
OdpowiedzUsuńŚciskam Cię serdecznie
Pięknie przedstawiłaś jesień, a zdjęcie kosza z grzybami przybranego w zielone gałązki wygląda bardzo malowniczo. :) Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne zdjęcia Twoich pięknych obrazów.
OdpowiedzUsuńIle kolorów. Uwielbiam, zwłaszcza te jesienne barwy. Wiele się u Ciebie dzieje.
OdpowiedzUsuńPS jaka to odmiana jeżyny?
Post bogaty w skarby jesieni : ) My z naszej niedzielnej wyprawy do lasu wróciliśmy z jednym grzybkiem. Życzę weny do malowania i czasu na jesienne spacery.
OdpowiedzUsuńpiekne dary jesieni i lasu :)
OdpowiedzUsuńWspaniałe zdjęcia!!! Cudowne jesienne dekoracje!!!
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:))
Grzyby w tym roku zaskoczyły. U nas podobnie jest ich sporo i jak nigdy dużo prawdziwków i mało robaczywych. Nikt nie spodziewał się , że będzie taki wysyp po letnich upałach . Jak na mały ogródek masz sporo owoców i pięknie , kolorowo w ogródku . Miłego malowania , buziaki.
OdpowiedzUsuńKochana, jak ja uwielbiam do ciebie zaglądać :) U Ciebie jest tak klimatycznie, z duszą... zawsze pięknie:)
OdpowiedzUsuńGrzybków zazdroszczę, bo u nas nawet się nie zapowiada, by były...
uściski ślę serdeczne:)
Wandziu balsam dla duszy ! cudne zdjęcia ! zawsze tyle ciepła ach ach !Serdecznie słonecznie pozdrawiam Hania
OdpowiedzUsuńJakie cudne są Twoje jesienne aranżacje. Twoje zdjęcia to dzieła sztuki, nie na próżno mówią, że fotografia to malowanie światłem. Już cieszę się też na Twoje nowe obrazy, które z pewnością nam na blogu pokażesz.
OdpowiedzUsuńKocham jesień, zwłaszcza tę złotą, polską, pełną barw liści i jesiennych kwiatów, bogatą w owoce i grzyby. Choć jeszcze nie mam sił, to chętnie jadę do lasu, żeby choć przy leśnych dróżkach wypatrzeć jakiegoś grzybka. Pozdrawiam jesiennie.
Piękny koniec lata nam pokazałaś."Coś dla ciała i duszy". Piękne zdjęcia , cudowne aranżacje. Można zatem porozkoszować się widokiem koloru jesieni i wyobrazić sobie zapach i smak owoców na Twoim stole. Znam cudowny smak aronii, (właśnie w kuchni stygnie konfitura z ostatnich brzoskwiń zmieszana z aronią-pychotka, ale Ty to wiesz), jeżynowy sok zrobiony i odstawiony do spiżarni. Grzybki się suszą, bowiem w sobotę wracając z Mielna nazbierałam z mężem masę prawdziwków i krawców w Człuchowskim lesie. Miejsce, w którym mieszkasz, jego otoczenie, dom, mieszkanie wygląda jak z zaczarowanego ogrodu. Uwielbiam do Ciebie zaglądać i podziwiać tyle piękna naraz. Dziękuję za nie. Pozdrawiam i życzę wspaniałych prac malarskich.
OdpowiedzUsuńJakie cudowne zdjęcia jesiennych dobroci we wspaniałej aranżacji.
OdpowiedzUsuńOj Mamuś, jaki cudowny balkon kalinowy i winny-czerwony! Pięknie! Pogoda doprawdy dopisuje i spacerki obowiązkowe. Bardzo lubię jesienne klimaty - słońce ma taki inny kolor i złoci wszystko, a czerwone głogi i owocowe wszystko wygląda tak, że aż prosi się o zdjęcia. No a GRZYBY!!! Wspaniałe! te w koszyku z Czernicy prosto do książki - tak zaaranżowane. Mniam! I jakie dorodne - ja w tym roku jak jakiś mieszczuch okropny grzybów nie jadłam i wcale mi się to nie podoba! :( Ale mi przyjemność zrobiłaś przed pracą - choć tak zapachniało kochanym domkiem i leśnym spokojem, kiedy właśnie teraz z a mym oknem roznosi się jedynie odgłos F16 ! Aż do lasu się chce zamiast do uczniów - przydały by się wagary dzisiaj:P Buziaczki!!!
OdpowiedzUsuńWandzi
OdpowiedzUsuńbardzo, bardzo dziękuję za pamięć.
Z ogromną przyjemnością bywam u Ciebie. Twoje aranżacje tworzone ręką artysty są wspaniałe.
Grzyby, ileż to przyjemności w ich zbieraniu a w jedzeniu? obowiązkowe w wigilijnej kolacji.
Rozmarzyłam się podziwiając Twoje zbiory.
Idę zobaczyć jeszcze jeden Twój post.
Zostawiam moc serdeczności:)*
Skoro tak pięknie u Ciebie na zdjęciach, to jak musi być na żywo...? Pewnie bajecznie. Cudowne, malownicze kolory, klimat taki, że chce się żyć i te grzyby, marzenie:) Ja jeszcze w tym roku na grzybach nie byłam, a przyznam, że uwielbiam chodzić po lesie i cieszyć się każdym znalezionym grzybkiem:)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie.
Pięknie jesiennie,kolorowo i klimatycznie u Ciebie,cieszą oczy takie zdjęcia.Aronia fajnie smakuje ( o tym wiedzą moje szpaki i kosy w ogrodzie) i świetnie wygląda jako dekoracja.Jesień też pięknie maluje nasze otoczenie.Wandziu życzę wspaniałej jesiennej weny i udanej wystawy!!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko jesiennie Lucy.
Śliczne jesienne kadry! Wyczarowałaś klimacik :) Pozdrawiam ciepło!
OdpowiedzUsuńThis is a beautiful post. I have looked at a few times ... to see all the details! The mushroom are fantastic ... and the photographs are perfect! Thank you so much for sharing.
OdpowiedzUsuńPiękne, jesienne aranżacje Wandziu! To niezwykła i bardzo kolorowa pora roku. U nas też w tym roku było mnóstwo jeżyn. Większość przerobiłam ale teraz już nocne przymrozki ścięły większość roślin i kwiatów.
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci miłego tygodnia!
Wando tak pięknie i jesiennie jest na Twoim blogu,można do woli nasycić oczy tymi barwami i darami jesieni,cudny klimat :)
OdpowiedzUsuńDługosz pięknie śpiewa o jesieni,złota jesień już i niech trwa :)))
Pozdrawiam cieplutko:)
Wandziu, dary natury niezwykle wkomponowały sie w klimat Twojego mieszkanka...jest tu tak przytulnie, że nie chce sie iść nigdzie dalej...no chyba,że do tego lasu na wspaniałę grzybki:))
OdpowiedzUsuńjerżny i maliny coś wspaniałego:)
OdpowiedzUsuńalez przepieknie-gratuluje
OdpowiedzUsuń