Mimo, że czasami jeszcze trochę bieli śniegu za oknem się zdarza, ale słoneczko, które przedziera się przez chmury wreszcie zagląda w okna od południowej strony. Przez te zimowe, poprzednie dni nie podnosiło się tak wysoko ponad drzewa pobliskiego lasu, ale już od kilku dni w obiadowej porze wyziera coraz wyżej i rozświetla mieszkanie. I już widać, że najbliższą pracą będzie mycie okien, i nagle pojawiają się smugi kurzu na czyszczonej przecież codziennie podłodze, a przecież tego do tej pory nie było tak widać.
Jednak ważniejsze są efekty świetlne , które słoneczko ukazuje w odbiciach, prześwietleniach, szkieł stojących w jego zasięgu.
Zima jednak od czasu do czasu podsypuje śniegiem, chociaż teraz, gdy dni są coraz dłuższe nawet przyjemnie jest spojrzeć za okno.
Balkon zaczął też odwiedzać znajomy kot. Wszak marzec już w pełni to i jego pora na pewne działania...
Zima przyzwyczaiła skrzydlate bractwo do odwiedzania stołówki
i mimo, iż mrozy puściły zlatują się co rano gromadnie.
Na balustradzie balkonu mamy takie metalowe ozdobne ptaki, ale co jakiś czas taki prawdziwy przysiadzie sobie obok, albo czasami wręcz na...
Ostatnio topnieje wszystko na potęgę, więc w domu troszkę więcej koloru, by rozjaśnić burości...
Moja serdeczna przyjaciółka obdarowała mnie takim wspaniałym Misiakiem, a właściwie Misiaczkową, która ma straszne "parcie na szkło" tak, że przypuszczam, iż będzie częstym gościem kolejnych postów.
W pracy artystycznej wiele pracy i takich zamówień zainspirowanych obrazami A. Privalihin, J. Rizzi i I.Slavinskiego
I do kompletu powstało jeszcze
Miał być Einstein, ale troszkę z przymrużeniem oka
A dla oddechu tak letniawo, jakby tęskniąc już za plażą w Karwi
Wielkanoc już za tuż tuż, więc prac domowych trochę więcej. Damy radę!
Dziękuję za odwiedziny na blogu i przesyłam Wszystkim ciepełko tych pierwszych promieni słonecznych w oczekiwaniu na wiosnę...
Królik już nie może się doczekać!
Wando,pieknie sloneczko do Ciebie zaglada:) Widac, ze zima ma sie ku koncowi:) Twoje obrazy jak zwykle mnie zachwycaja, pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam połączenie światła i szkła. Piękne kryształowe refleksy cudnie zdobią świat. To nic, że wydobywają niedoskonałości, ale są piękne. Artystyczne dzieła rewelacyjne. Podziwiam.
OdpowiedzUsuńOj, Mamuś, światło teraz jeszcze niskie, ale jakże fotograficzne, długie cienie i jeszcze trochę zimne...rzeżucha na moim oknie zwrócona w jego stronę chłonie każdy promyk. A na szklanych mamusiowych cacuszkach pięknie gra...moja miśka ukochana...no muszę taka mieć!Jest wręcz rozczulająca i uśmiech nie schodzi z twarzy(z Prosiaczkiem pozdrawiamy bardzo). Obrazy piękne, kocham Twoje pastele - bajkowe i wielkim rozmachem sukienki, koronki, maski malowane...i tak tęskno by posiedzieć na plaży i pogapić się na słoną wodę...wiosna idzie, czuję życie:)!
OdpowiedzUsuńfajna ta szklana torebka :D
OdpowiedzUsuńU mnie słoneczko jest bezlitosne. Walczyłam z oknami całą sobotę i już po deszczyku mam powrót do stanu poprzedniego. A po pracy to czas się tak kurczy!!!
OdpowiedzUsuńObrazy niesamowite, uwielbiam patrzeć na nie i mogłaby tak bez końca...jak Ty to Wandziu robisz???
Dawno nie odwiedzałam Twojej różanej pracowni ...
OdpowiedzUsuńZaprzyjaźniony kocurek,bardzo dostojnie wygląda w oknie.Dobrze, że wiosna już tuż tuż...
Wandziu Twoje obrazy są niesamowite,mogłabym na nie patrzeć bez końca,cudne!
Serdeczności wiosenne zostawiam:*
Wandziu, Twoje zdjęcia ,ujęcia ,obrazy to pokarm dla oczu i duszy...przepięne wnętrza i aranżacje zawsze mnie zachwycają...i to,że zawsze jestes otoczona tkaninami...tak jak ja...dlatego zapraszam zajrzyj do mnie, bo u mnie 2 ostatnie posty nowości własnie nt. tkanin dekoracyjnych...pozdrawiam Bea.
OdpowiedzUsuńWitak kochana Wando. :) Uwielbiam Twoje nastrojowe zdjęcia. Śliczną maskotkę dostałaś od przyjaciółki. Ja też już zdobię pokój wiosennymi kwiatami, ileż to radości dodaje. Kocham Twoje obrazy. Jesteś dla mnie najlepszą malarką. Praktycznie każdy obraz jest dla mnie niesamowity. Bije z nich prawda, głębia, czuję, że każdy został namalowany z otwartym sercem. Każdy ma niepowtarzalny klimat. Masz w sobie dużo magii!!! Cudownych dni Ci życzę, dużo słoneczka. :)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia i obrazy :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńCudnie i nastrojowo wszystko wygląda w odbiciach słoneczka. U Ciebie i bez słoneczka zawsze jet pięknie i kolorowo. Obrazy jak zwykle zachwycają. Podziwiam talent. Pozdrawiam:):):)
OdpowiedzUsuńDziękuję Olu i pozdrawiam ciepło
OdpowiedzUsuńJaki piękny temat wybrałaś. No i oddałaś go po mistrzowsku w swoich fotografiach. Wszyscy chyba tęsknimy za słońcem. Zniosę nawet mróz, byle świeciło. Obrazy zachwycające, ale plaża sprawiła mi wiele radości, bo już tęsknię za morzem. U mnie na parapecie okna "parkują" ( jak się wyraził mój M) aż trzy koty, rodzeństwo. Dzieci naszego Prezesa, który odszedł do krainy wiecznych łowów. Życzę miłego i słonecznego tygodnia. :)
OdpowiedzUsuńWszyscy już pragniemy więcej światła . Jeszcze trochę i bedzie pięknie. Cudne zdjęcia Wandziu , a obrazami jak zawsze jestem mega zachwycona. Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńDziękuję Marysiu i pozdrawiam cieplutko
UsuńJa krzyczę wreszcie !!!kochana Wandziu dajesz czasami tak długo na siebie czekać !a ja po prostu tęsknię za wszystkim co pokazujesz na blogu. Mam nie dosyt,obrazy przepiękne !!!
OdpowiedzUsuńAle mało fotek z Twojego domku ,który może się tak bardzo podoba!!!
Kochana Haniu - dzięki za przemiły komentarz - ciągle narzekam na brak czasu - i mam go zawsze za mało - dlatego rzadko pojawiam się na swoim blogu, bo nie mam czasu porobić nowych ciekawych zdjęć - gorąco pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWspaniałe zdjęcia!!!A obrazami jestem zachwycona!!! Serdecznie pozdrawiam:))
OdpowiedzUsuńKiedy słoneczko zaświeci od razu więcej energii,nawet jak widzimy niedoskonałości :)))pięknie pokazałaś słoneczne przebudzenie:))))bardzo ładne są Twoje prace:))do takich misiów mam słabość:))Pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńBajeczne zdjęcia! Słońce dodaje energii, a tego nam w tym okresie bardzo potrzeba! Kociak i misiaczek słodki:))
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:))