14 luty to przecież od niedawna u nas data świąteczna, chociaż nie na czerwono zaznaczona jeszcze w kalendarzach. Śniadanko do łóżka z kartką walentynkową, buziaczkiem, do tego jeszcze pogoda w prezencie bezchmurna, lekko mroźna i cudowny widok za oknem, bowiem po mglistej nocy przyroda ubrała się w srebrzyste wdzianka , których jak w prawdziwych diamentach odbijają się promienie nisko świecącego, zimowego słońca.
I tylko gdzieś spod nosa drugiej połowy słychać ciche westchnienie: " kurcze, a przecież Walenty to był facet...a tu tylko Walentynki". Mam przygotowaną jednak dla "Walentego" niespodziankę...
Robiłam porządek w swoich pracach, by jakoś w końcu zdobyć się na katalog i tak trochę, może pod kątem dzisiejszego dnia, postanowiłam troszkę wrzucić do pooglądania. Święty Walenty oprócz tego, że ma nas bronić przed ciężkimi chorobami,
ale, szczególnie ostatnio, jest patronem zakochanych, miłości, zmysłowości, tych delikatnych, ulotnych...
Życząc sobie i Wszystkim oglądającym, by Dzień Św.Walentego przypadał co najmniej w co drugi dzień roku...
Wanda
Z tej strony Twoich prac nie znałam, ale są cudowne- delikatne, zmysłowe, aż miło się ogląda. Któryś z obrazów mogłabym mieć w sypialni :)
OdpowiedzUsuńmożna zamówić takie cudeńko:)
UsuńJak najbardziej - pozdrawiam serdecznie
UsuńPieknie udekoroway stol.
OdpowiedzUsuńMilego Dnia!
Piękne te granaty - niczym rubiny się skrzą! Za oknem cudowny, ukochany widok - o każdej porze roku! A już niedługo będzie tam tak świeżo zielono! Tego mi bardzo brakuje tu, w Poznaniu( oczywiście najbardziej Was:)
OdpowiedzUsuńBardzo ładna aranżacja - retro(pasuje do mojej kuchni). U nas też pogoda mroźnie - słoneczna - w sam raz na spacer, ale chyba w samotności bo dziś jestem słomianą wdową! Buziaczki dla Was od najbardziej kochającej Was córy na to święto miłości:*:*:*
Piękne prace, piękny widok z okna, piękne śniadanko, a może kolacja? Swoją drogą, zastanawiam się, czy starsi zakochani też tak ładnie by wyglądali, czy nie jest to wdzięczny temat do malowania...
OdpowiedzUsuńMoc serdeczności Ci przesyłam. :))
Bardzo nastrojowo i Walentynkowo dzisiaj u Ciebie:))stół ślicznie nakryty:))))u nas słonecznie i temperatury wiosenne:)))Pozdrawiam i miłego świętowania życzę:)))
OdpowiedzUsuńTakie romantyczne śniadanko może przygotować prawdziwy... ARTYSTA.
OdpowiedzUsuńCudowna aranżacja.
Jestem pod wrażeniem Twoich aktów. Są nie tylko piękne ale delikatne i bardzo subtelne.
Pozdrawiam serdecznie:)
Jak pięknie, kolorowo i tak romantycznie zarazem. Oj chciałoby się przycupnąć. Twoje prace są cudne, Kobiety są bardzo subtelne i piękne. Można patrzeć i patrzeć. Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńPiękne są Twoje obrazy, masz takie delikatne pociągnięcie. Naprawdę z przyjemnością się ogląda. A takie śniadanko bardzo chętnie bym zjadła :).
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Dorota
Na widok Twoich Wandziu prac zaniemówiłam , są przecudne .Sama nie umiem rysować więc tym bardziej podziwiam.
OdpowiedzUsuńUcztę walentynkową przygotowałaś wspaniałą . Mąż ma szczęście , że znalazł taką zdolną z artystyczną duszą Walentynkę. Pozdrawiam Was oboje i miłego wieczoru walentynkowego.
Kochana, jestem naprawde pod wielkim wrażeniem Twoich prac. KŁANIAM Ci się nisko!!!!!
OdpowiedzUsuńA słodkości walentynkowe robią ogromny apetyt:)
I Tobie Moja droga, miłości na każdy dzień roku:)
Pięknie na stole, ale zachwyciły mnie obrazy!!! :)!
OdpowiedzUsuńOglądając, czytając i słuchając akordów muzycznych u Ciebie ...tak cudownie nastrojowo i romantycznie się zrobiło:))) I znowu nabrałam ochoty na to aby Twoja praca zagościła u mnie, tym razem w moim wnętrzu...chodzi mi o pracę na której jest mężczyzna i kobieta stający do siebie tyłem, tzn mężczyzna tyłem a za nim kobieta...piękny przekaz, zaraz do Ciebie słów kilka skrobnę:)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie, u mnie też walentynkowo, zapraszam:)))
Pięknie walentynkowo u Ciebie:))) Obrazy delikatne, pełne zmysłowości -piękne :))))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam miłej niedzieli:)))
Ojej, jak u Pani pięknie! Nie mogę się napatrzeć:) Absolutnie piękne obrazy, stół udekorowany wspaniale! Tak bardzo się cieszę, że Pani do mnie zajrzała, dziękuję za komentarz, pozwolę sobie obserwować ten blog, jestem zachwycona:) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńByłam tutaj już kiedyś, wiem to na pewno. Poznaję po miejscu przepełnionym różami :) Potem ...zgubiłam drogę do Twojego, Wandziu, wspaniałego domu, ale cieszę się, że Ty mnie znalazłaś :) Rozsiądę się, zaklepię miejsce i już Cię nie zgubię :)
OdpowiedzUsuńPiękne Walentynki w domu Twoim. Obrazy, och! jak w galerii cudowne. Pozdrawiam serdecznie i miłego tygodnia
OdpowiedzUsuńLovely images and I really loved your Valentine table set in red. So pretty!!!
OdpowiedzUsuńCudowne! Mój faworyt to para idąca brzegiem morza.No i ta niespodzianka dla Walentego.....Jest Pani niesamowita! Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńSeksownie u Ciebie i smacznie :-)
OdpowiedzUsuńBardzo apetyczna ta niespodzianka:) i prawdziwie walentynkowa.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Ilona.
Uroczy post, pełen ciepła i miłości...
OdpowiedzUsuńPrawdziwy warsztat artystyczny u Ciebie Moja Droga i przepiękne prace wychodzą z pod Twojej ręki !!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie.
que lindas telas...que magia...todas tão lindas, Wanda!
OdpowiedzUsuńVocê é uma artista de primeira grandeza!!!
Seu dia dos Namorados foi lindo...tudo vermelho...amei!!
Aqui no Brasil, a data é comemorada em 12 de junho, dia de Santo Antônio, o santo casamenteiro.
Querida, tenha uma bonita noite,
beijinhos, Lígia e =^.^=
Przywędrowałam do Ciebie od Basi z "Pięciu Pór Roku" i urzekła mnie Twoja artystyczna dusza.
OdpowiedzUsuńPięknie i zmysłowo,ach te walentynki...niech trwają każdego dnia.
Pozdrawiam :)