Tak jak piosence Skaldów : aż kolęda cichnie bo - święta, święta i już po..."
W naszej rodzinie jest zwyczajem chowanie świątecznych ozdób zaraz po Trzech Królach. Troszkę szkoda tej atmosfery światełek, kolorowych bombek, figurek tylko na ten czas wyciąganych z kartonów, szuflad, by radować choć przez tak krótki czas i oczy i duszę. Zanim jednak pochowałam do następnego roku świąteczności wszelkie postanowiłam pobawić się nimi przed obiektywem aparatu fotograficznego.
W ten sposób powstało kilka scenek wśród pozostałości świątecznej oprawy domu:
Pogoda, co prawda nie całkiem zimowa, ale wyszliśmy na spacer do "naszego" lasu, i tam zaprezentowały się figurki, które jeszcze przed schowaniem do następnych Świąt, posłużyły za aktorów zimowej bajki. Mam nadzieję, że powstanie do tych zdjęć odpowiedni tekst, który tworzyć będziemy wspólnie z wnukami.
Skrzaty będą czuwać nad spełnianiem się marzeń i dopilnowywać, by postanowienia noworoczne były przestrzegane...
Teraz czekać przyjdzie aż do Wielkanocy, by dekorować domek, ale już bardziej wiosennie. Znowu trzeba zabrać się za malowania, bo zamówienia czekają.
Dziękuję za odwiedziny życząc miłego dzionka
Wanda
Pięknie wykorzystałaś szufladę, ale mnie całkowicie podbił zminiaturyzowany świat figurek. Sama też lubię się tak pobawić, zdjęcia urokliwe wielce wyszły, klimacik świetny.
OdpowiedzUsuńJużsobie wyobrażam te wieczorne bajania...
Pozdrowienia ślę serdeczne.:)
No cudne te figurki:) Z takimi fotkami wyjdzie na pewno świetna bajka. Pięknie to pokazałaś.
OdpowiedzUsuńWspaniale Wandziu!
Cudne figurki:) "
OdpowiedzUsuńI po świętach... cóż do następnych :)
Też już sprzątam dekoracje... Taka szkoda że święta tak krótko trwają...
Pozdrawiam cieplutko.
A ja jeszcze nie sprzątam dekoracji, nacieszam się nimi do 2 lutego. Piękne scenki do bajania stworzyłaś. : )
OdpowiedzUsuńWspaniałe zdjęcia!!! Cudowne figurki!!!
OdpowiedzUsuńJa też już pomału sprzątam i chowam dekoracje do następnego razu....
Cieplutko pozdrawiam:))
Przypuszczam,że mieliście wspaniałą zabawę w lesie. Zdjęcia świetne. Ja też wszystko chowam po 6 stycznia, została tylko zimowa wioska, pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia zrobiłaś.Jeżeli wnuki mają tyle samo fantazji, co babcia, to można się spodziewać wspaniałych opowieści. Czy zauważyłaś Wandziu, że po likwidacji sypiącej się choinki w domu można odetchnąć z ulgą. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńPięknie miałaś udekorowane mieszkanie na święta. Wieczerza wigilijna zawsze jest najbardziej pracochłonna i przeważnie w ostatniej chwili zdejmuję fartuszek. Super spacerek i figurki. Wszystkiego dobrego na ten Nowy Rok , bo chyba Wandziu nie dotarlam do Ciebie. Pozdrawiam !!
OdpowiedzUsuńOj te zdjęcia bardzo bajkowe:)))śliczne są:))ptaszki w czapeczkach dzieci na saneczkach to wszystko jest urocze:))))Pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńFajnie mieć takie skrzaty,które będą pilnowały ,by spełniały się marzenia....Zdjęcia piękne bajkowe klimaty na pewno na ich tle powstaną ciekawe opowieści nie tylko na długie zimowe wieczory.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)))
Za rok, może znów się uda, napatrzeć się na te cuda! :)
OdpowiedzUsuńCieplutkie pozdrowionka.
Bajkowe kadry kochana:) Jak zawsze miło mi, ze mogę cię tutaj odwiedzać:)!!!
OdpowiedzUsuńWszystkiego co najpiękniejsze w Nowym Roku:)!!!
ściskam cieplutko
Święta są przemiłym wspomnieniem. Wandziu, Twoje plenerowe zdjęcia są cudne.
OdpowiedzUsuńA te skrzaty są miodzie.
Pozdrowienia:)
U Ciebie Wandziu pięknie w domu i w otoczeniu.
OdpowiedzUsuńJak miło tu bywać! Życzę wszelkiego dobra na cały rok.
No tak. Ja tu myślę, że będzie świątecznie, dekoracje i wspomnienia z Wigilii, a tu pełen zaskok!!!I jaki pozytywny! Zdjęcia leśne wspaniałe!!!Te saneczkowe na lodzie! krasnale leśne są super z tymi brodami:) Ptaszki w gniazdku (znowu znalazłaś gniazdko opuszczone):)w świątecznych czapeczkach wymiatają!!! A najbardziej podoba mi się jabłuszkowy chłopczyk! Bomba wymyśliłaś Mamcia z tym zabraniem do lasu naszych malutkich mieszkańców świątecznych pudełek. Moja historyjka zaczyna się tak: Mama chowa do pudełek juz wszystkie świąteczne ozdóbki, figurki, ptaszki i krasnoludki. One odczekują kilka dni i wykradają się cichcem w nocy. Wychodzą ze wszystkich zakamarków, odwijają się z papierów, spotykają się na balkonie i wymykają do lasu, a tam....... dopiero przed świętami wracają na swoje miejsca do pudeł, zawijają się w pergaminy, wchodzą do szafek, żebyś mogła się znów nimi cieszyć i poustawiać je w ulubionych miejscach...przy okazji spędzają w domu tych parę chłodnych chwil grzejąc się i po nocach zbierają okruszki i resztki by po naszych świętach uzupełnić swoje spiżarki:)Ten wielokropek co robią w lesie niech napiszą Wasze wnuki :) :*
OdpowiedzUsuńMasz rację, że święta, święta i już po...piękne poświąteczne kadry stworzyłaś: Ja również jutro zabieram się do rozbierania choinki i chowania ozdób świątecznych...trochę szkoda, ale przecież za chwilę święta kolejne i znowu strojenie, ubieranie domu i ta cała atmosfera...:)
OdpowiedzUsuńJak zwykle pięknie u Ciebie:)
Pozdrawiam ciepło i serdecznie.
Cudownie ! Cudownie I znów zaskoczyłaś myśle źe wszystkich ,fantazja ,urokiem,kreatywnościa Bajecznie ! poprostu Bajecznie ! Wołam ,Prosze o jeszcze Wandeczko.Serdecznie pozdrawiam w Nowym Roku
OdpowiedzUsuńAleż piękne aranżacje!
OdpowiedzUsuńCudne są te Twoje figurki. Pięknie się bawią, trzeba mieć nie lada wyobraźnię, aby tak je przedstawić.
Magiczny jest Twój blog.
Dziękuję, że do mnie zajrzałaś, dzięki temu odkryłam następne piękne miejsce w tej internetowej studni. Na pewno będę do Ciebie przychodziła, aby nasycić duszę:)
Pozdrawiam ciepło.
Ojej, ale piękne figurki...:) W uroczym miejscu mieszkacie:))) Dobrych dni:)
OdpowiedzUsuńTymi figurkami przeniosłaś mnie do bajkowego świata. Są urzekające podobnie jak Twój dom:):):):)
OdpowiedzUsuńJestem pod wrażeniem Twojej kreatywności. Świetny pomysł na zimową sesje. Poczułam się jak w prawdziwej bajce. Warto do zdjęć dopisać fajną treść i mamy gotową historię :)
OdpowiedzUsuńMasz piękną kolekcję puszek :)
Pozdrawiam ciepło :)
niesamowite Wandeczko masz ozdoby; cofają nas wstecz... w świat, który bardzo lubię chociaż nie wiem ska... czyżby reinkarnacja ?
OdpowiedzUsuńpiosenka, która leci w tle... moja ulubiona Nicole Kidman
pozdrawiam :)
Wspaniały nastrój, wspaniała piosenka( moja ulubiona )...pięknie!!! Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuń