" Oczom miły i ustom wyborna uciecha-
owoc ścigły co słodko wargom się uśmiecha..."
Leopold Staff "Koszyk jabłek"
Leopold Staff napisał wiersz o koszyku jabłek, a u mnie, taka mała jabłoneczka obdarowała kilkoma koszami. Jabłka późne, więc czekaliśmy dość długo, by pozbawić ogródeczka pod balkonem tych ostatnich owoców.
Zjechały wnuki- Zbysio i Rozalka i zaczęło się jabłkobranie.
To wcale nie taka lekka praca, bo i jabłoneczka obrodziła nad podziw, więc odpoczynek po zrywaniu był konieczny...
Kto by pomyślał, że takie małe drzewko da nam aż tyle owoców
Oczywiście trzeba to było zagospodarować.
W tym roku dużo posuszyłam, bo dżemów jeszcze z tamtego roku sporo a i słoiki ze śliwkowymi powidłami, robione jeszcze na wakacjach, zapełniły w piwnicy półki. Suszone talarki jabłek to najlepsze chipsy na jesienne wieczory.
Zanim jednak wszystkie jabłka zostały przerobione poszalałam z aparatem fotograficznym, by stworzyć aranżacje do moich obrazów. Przydały się też ostanie kwiaty róży i ogródkowa mięta, która będzie pachniała w poobiednich herbatkach...
Malarsko też było trochę. Między innymi namalowałam obraz dla znajomych, którzy prowadzą gospodarstwo agroturystyczne. Mam nadzieję, że się im spodoba...
I jeszcze troszkę trzeba poczekać do tej prawdziwej zimy, chociaż już dzisiaj śnieżek poprószył, jednak jeszcze plucha zwycięża. Czekając zatem na SŁONECZNĄ I ŚNIEŻNĄ ZIMĘ przesyłam same serdeczności dla odwiedzających mojego bloga...
Wanda
Tyle jabłek... Na pewno będa pyszne ciasta i przetwory.Suszone jabłka uwielbiam. Pyszna zdrowa przekąska.
OdpowiedzUsuńCudowne aranżacje kochana:)
ściskam serdecznie i cieplutko!
Patrząc na zdjęcia jabłuszek.....ślinka poleciała. Dobrze, że miałam kilka jabłek w domu..........Solidne zbiory, przepiękne aranżacje i wspaniałe zdjęcia. Obraz na pewno się spodoba, bo jest świetny. Pozdrawiam gorąco:)
OdpowiedzUsuńKiedyś takie zbiory nazywano klęską urodzaju. Twoje aranżacje są urocze, obraz sielski cudowny, no i te róże na ostatnim zdjęciu zachwycają.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.:)
Przecudne aranżacje. Miałaś prawdziwy urodzaj tego roku, ale i wspaniałych pomocników do zbiorów. Moja jabłonka miała tego roku mniej jabłek, choć i tak zebraliśmy cztery duże skrzynki. Zebraliśmy dosłownie, z ziemi, bo nie miał kto zerwać. Wszystko przez choróbska. Obrazek z kózkami śliczny, spodoba się na pewno i gospodarzom i gościom. Pozdrowionka.
OdpowiedzUsuńWspaniałości, nie tylko smakowe:)) Piękne zdjęcia jak zwykle! A obraz zapewne będzie świetną reklamą gospodarstwa agroturystycznego:))
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:))
Wandeczko u Ciebie cudowności jak zwykle. Zberanie jabłek sama pamiętam u babci w ogrodzie. To było wielkie święto i do dziś czuję zapach jabłek w jej piwniczce. Wnuczęta urocze i widać zachwycone taką pracą. Zdjęcia zapierają dech w piersiach. Są jak Twoje obrazy. Widać artystyczną duszę. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńNiezwykle hojnie jabłonka Was obdarzyła. Fajnych masz pomocników, chyba im się podobało jabłkobranie. Kolejne zdjęcia są tak piękne,że chwilami trudno odgadnąć, co jest fotografią, a co malarstwem.Pozdrawia Cię Wandziu, nie przepracuj się tylko przy przerabianiu tylu jabłek.
OdpowiedzUsuńPiękny obraz !!! Tak zostaje mi tylko potwierdzić aranżacje piękne ! Uwielbiam do Ciebie Wandziu wpadać ! Pozdrawiam serdecznie i już czekam i proszę o jeszcze Hania
OdpowiedzUsuńDziękuję Haniu i pozdrawiam serdecznie
UsuńCzuję zapach jabłek. Faktycznie maleńka jabłonka a obrodziła mnóstwo owoców.
OdpowiedzUsuńPrzecudne aranżacje. Nie umiałam od nich oderwać oczu. Momentami nie umiałam rozróżnić które zdjęcie jest obrazem a które zdjęcie. Ja też dzisiaj zebrałam kilka koszyków jabłek. To stare odmiany w ogrodzie moich Dziadków.
Serdecznie pozdrawiam:)
Zbiory rzeczywiście imponujące. Zdjęcia jabłuszek tak piękne, że chciałoby się już je chrupać. Przepiękne aranżacje jak zwykle u Ciebie. Z taką ogromną przyjemnością je oglądam, a obraz na pewno przypadnie do gustu. Jest adekwatny do tematu. Pozdrawiam:):):)
OdpowiedzUsuńPiękne owocobranie:)))aranżacje jak zwykle u Ciebie urocze:)))Pozdrawiam serdecznie:))
OdpowiedzUsuńJabłonka, u Ciebie obrodziła obficie. Cudowny kolor jabłek. Wspaniałe zdjęcia. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńZbiory na prawde okazałe a radość dzieci przy zbiorach bezcenna.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńU Ciebie jest zawsze tak kolorowo i pięknie : ) Pracowitych miałaś pomocników.
OdpowiedzUsuńWandeczko, jak zwykle u Ciebie; piękne, klimatyczne zdjęcia. A jabłuszka i Wnusie jak malowane !
OdpowiedzUsuńJa w tym roku tez nastawiam się na suszenie nadmiaru jabłek.
Pozdrawiam serdecznie.
Uwielbiam Wandziu Twoje szaleństwa fotograficzne , zdjęcia są cudne . Piękne aranżacje . Dzieci miały frajdę . Obrazy przepiękne , zwłaszcza ten pierwszy . Pozdrawiam ciepło.
OdpowiedzUsuńOj, jak taka mała jabłoneczka tyle dźwigać może? :) dla dobrych ludzi ponoć owoc hojny - czyli się zgadza. Niektóre takie czerwone, że aż czarne :) i jakie wypucowane. Fajnie, że dzieciaki zbierały - taka namiastka wsi spokojnej, wsi wesołej...piękne domowe, pachnące, mamusiowe aranżacje!!! Takie, że znowu CHCĘ DO DOMUUUU! Tęsknię mocno - ściskam Was! Obraz na pewno się Jarkowi spodoba:)
OdpowiedzUsuńJestem zauroczona Twoim magicznym światem:) Zachwycające aranżacje, zdjęcia i obrazy:) Wnuczęta przeurocze:) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńJabłka to moje ulubione owoce. Oj chętnie bym posiedziała przy tej jabłonce.
OdpowiedzUsuńCudne są wszystkie Twoje aranżacje.
Pozdrawiam serdecznie:)
Magia, Wandziu - jesteś Czarodziejką.
OdpowiedzUsuńZbiory cudowne, wiem, jak cieszą.
Aranżacje i kadry - mistrzostwo. Wgapiam się, bo nie wiem, gdzie kończy się obraz malowany, a zaczyna kadrowany aparatem.
Buziaki
widać że zbiory udane, pełne kosze i uśmiechy na twarzach :)
OdpowiedzUsuńZdjęcia tak barwne i soczyste, ze uśmiech sam pojawia się na twarzy :)
Klimacik do pozazdroszczenia !
Pozdrawiam serdecznie.
pięknie obrodziła Twoja jabłonka i teraz masz ekologiczne jabłuszka :) ta czerwień mnie zachwyca !!! oj... mocno zachwyca :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam Wandeczko :)
Jaki cudowny jest Twój blog!weszłam tu ...i nie mogę wyjść.Cieszę się że Cię znalazłam
OdpowiedzUsuń