Mój mały, podbalkonowy ogródek został zawładnięty przez róże. Co roku o tej porze to właśnie one stają się ozdobą tego małego skrawka pod blokowym balkonem, ale w tym roku szczególnie bujnie rozkwitły i "rozpachniały" się, tak, że nawet coroczny wyjazd nad jezioro jakoś staram się odwlec, by nacieszyć się ich kwiatami. Jeśli tylko pogoda przynosi ciepły wieczór to można siedzieć do późna na balkonie i podziwiać, wąchać i wąchać...
Każdy kwiat to dzieło sztuki. Nie ma dwóch jednakowych egzemplarzy
Oprócz róż kwitną jeszcze inne kwiaty, na razie jednak mają spore trudności aby przebić się ponad Królową. Przez krótki czas jedynie krzew jaśminu bielą zaistniał wśród róż, ale jaśmin szybko zgubił kwiecie...
a pozostałe kwiaty są tylko w tle...
Przeniosłam się z malowaniem do pokoju od strony ogródka , bo "tapeta" za oknem pobudza artystycznie
I przecież jeszcze truskawkowo, nie tylko do jedzenia ale i dla oka trochę
Powstało kilka obrazów, bo jak wspominałam wcześniej czas jest taki bardziej artystyczny...
Codziennie zamiatam ścieżki z ogromnej ilości opadających płatków ale w związku z przyjemnością podziwiania kwiatów nie jest to żaden przykry obowiązek...
Następny post to już pewnie z Borów, bo przecież przyczepa tam nad jeziorem czeka...
Słonecznych dni zatem Wszystkim i sobie też
Wanda
Twój ogród zachwyca jest po prostu bajkowy:)))truskawkowe kompozycje piękne i pyszne:)))obrazy bardzo ładne szczególnie śpiące dziecko:))Pozdrawiam serdecznie i wspaniałych wakacji życzę:)))))
OdpowiedzUsuńTrudno uwierzyć, że ten ogród kipiący barwną roślinnością jest tylko pod balkonową przestrzenią, cudnie.
OdpowiedzUsuńPięknych wakacji życzę i lepszej
pogody.:))
Masz rację Wandziu,każda róża,to dzieło sztuki,jak tu wyjeżdżać,kiedy tak pięknie i jeszcze aromoterapia pod domem. Obrazy wspaniałe,a ten ze śpiącym dzieckiem szczególnie mi się podoba.Dobrej pogody na wakacjach życzę i pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPo prostu utonęłaś w różanym morzu. To prawda róże w tym roku są piękne, aż dech zapiera.Dzisiaj właśnie zabrałam się na sprzątanie mojej różanki z dywanu płatków, po tym deszczu i wietrze posypały sie ogromnie.Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńpięknie tm masz i wcale się nie dziwię ,że ie chcesz wyjeżdżać
OdpowiedzUsuńJa też bym z oporami gdziekolwiek wyjeżdżała, mając przy sobie takie "boskie" kwiaty:))
OdpowiedzUsuńPiękny, bajkowy ogród!
Serdecznie pozdrawiam:))
Przepięknie masz w ogrodzie, tyle tam cudownych róż!!! Wspaniałe obrazy!!! Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku:))
OdpowiedzUsuńOgród różany zachwyca. Wszystkie Twoje róże to niezwykłe, przepiękne okazy od ktorych nie umiem oderwać oczu. A aranżacje przecuuuuuuudne,
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Jestem zachwycona. Tyle róż robi wrażenie a i te zapachy nieziemskie. Cudownie:-) truskawczki mniamn mniam, u mnie już naleweczka nastawiona:-) udanych wakacji:-)
OdpowiedzUsuńTak, aż nie chce się wierzyć, że to kawałek ogródka pod balkonem.
OdpowiedzUsuńCudne róże i wariacje z różami. Jesteś mistrzynią w aranżacjach sielskich i klimatycznych.
Miłego wypoczynku
Czarująco po prostu... Piękne i pewnie wspaniale pachną!!!
OdpowiedzUsuńŚciskam kochana wakacyjnie:)
Wandeczko masz raj na ziemi. Przecudnie, roze wspaniale. Och jakze nie poidziwiac. Milego pobytu w Borach. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńMasz rację Wandziu- każdy kwiat to dzieło sztuki. Twój ogród jest pełen dzieł i Twoja pracownia również.
OdpowiedzUsuńWandziu, masz wprost cudowne róże! I w dodatku tyle odmian. Jakże się mieszczą pod tym balkonem? Moje róże bardzo ucierpiały przez deszcze i zbyt szybko przekwitły.
OdpowiedzUsuńUwielbiam truskawki, potrafię zjeść każdą ilość. Wczoraj zrobiłam sobie mus truskawkowy aromatyzowany płatkami róż. Okazuje się, że do celów spożywczych nadają się wszystkie róże o ciemnych płatkach i mocno pachnące. Ja użyłam róży pomarszczonej i ogrodowej (niestety nie znam odmiany). Smak był wspaniały, a w dodatku ten zapach. Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego urlopu w Borach. :)
Cudowny ogród ❤
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Cudowne różane widoki,nic dziwnego,że nie można przestać patrzeć...
OdpowiedzUsuńJestem oczarowana,taki tajemniczy ogród i wcale się nie dziwię ,że patrząc na róże,doznaje się weny twórczej.
OdpowiedzUsuńW końcu Twoje kochane róże Mamciu! Najwspanialsze jest to, że własnie od dziś podziwiam je sama w domku! Tylko bez Ciebie...Was :( trochę smutno do niedzieli, ale właśnie leżę w łóżku i mam za oknem tapetę ukochaną, zielono,różano, jaśminową...i jak pachnie!!! Wspaniałe zdjęcia z truskawkami i moimi ulubionymi niebieskim kwiatkami(których nazwę znowu zapomniałam), w kuchennej aranżacji, z tym obrazem...super...znów na forum przypominam, że bardzo chcę takie kuchenne obrazy :D Jak dobrze być w DOMU...tym razem to ja czekam na Was w Domku!
OdpowiedzUsuńMasz przepiękny ogród! Te róże - to prawda, każda jest dziełem sztuki i cudem natury!
OdpowiedzUsuńObrazy przepiękne,jak zawsze :).
Przepiękny, różany ogród Wandeczko...
OdpowiedzUsuńteż kocham róże i też mam ich ' trochę ' tyle tylko, że z lekka więcej miejsca;
obrazy jak zawsze zachwycające
pozdrawiam serdecznie :)
Wandziu, uwielbiam zaglądać do Twojego bajkowego świata. Jest tutaj spokój i magia. Dziękuję Ci za ten klimat i ślę garść słońca :-) Ania
OdpowiedzUsuńTwój różany ogródek nie ustępuje pięknu Twoich prac. :) Uwaga o płatkach na ścieżce przypomniała mi pewną rozmowę z koleżanką, która próbowała odwieżć mnie od pomysłu stworzenia różanej pergoli mówiąc, że "róże śmiecą". Odpowiedziałam jej, że niektórzy specjalnie sypią (swoim wybrankom) płatki róż pod nogi i zrealizowałam swój plan. :) Pozdrawiam Cię Wandziu serdecznie :)
OdpowiedzUsuńPuk, puk!!!
OdpowiedzUsuńWandziu, czy u Ciebie wszystko w porządku? Mam nadzieję, że w Borach nic złego się nie działo.
Serdecznie pozdrawiam:)