Za oknem wbrew kalendarzowi już wiosna, więc w domu też coraz bardziej wiosennie. Zaczyna się powoli wymiatanie zimowych szarości i coraz więcej koloru wkracza do pokojów. Co prawda, na razie kwiaty pochodzą ze "sztucznych", szklarniowych ogrodów, ale w podbalkonowym ogródku nieśmiało przebijają się zielone części cebulkowych roślinek, a przebiśniegi już dawno oglądają świat...
Podczas wiosennego przeglądu szafy " dokopałam" się do starej firanki, babcinej jeszcze, z bardzo cieniuśkiego szyfonu, z delikatną koronką. Do żadnego z moich okien niestety nie pasuje, ale znalazłam dla niej miejsce równie reprezentacyjne. Pełni teraz rolę ozdobnej serwety pozwalając przebjać się orzechowemu kolorowi stołowego blatu.
W zakamarkach sprzątanej szafy znalazłam również stare, mosiężne świeczniki. Dawno, dawno temu zdobiły ściany, ale obecnie ich kolor nie pasował do moich wnętrzowych koncepcji. Po przetarciu cieniutkim papierem ściernym, odtłuszczeniu pomalowałam białą farbą do metalu. Ponieważ po wyschnięciu wyglądały bardzo sztucznie, specjalną patyną
" pobrudziłam " niektóre szczegóły świeczników co spowodowało chyba lepszy efekt. Przynajmniej ja teraz jestem z nich zadowolona.
Po patynie:
Znowu na ścianie:
Przy okazji zawiesiłam inne "blaszki" odnalezione podczas wiosennych porządków:
I mimo zapewnień siebie samej, iż zrobię przerwę w pracy "artystycznej" pastele zajęły znowu wiele czasu, ale cóż, mimo narzekania lubię to robić. Jest to też rodzaj jakiegoś spełniania się...
Zabrałam się tez w końcu za malowanie "olejami" i powstało takie "COŚ"
i na koniec jeszcze jeden, dzisiejszy, pastel
Przesyłam gościom mojego bloga wiosenne, słoneczne uśmiechy
Wanda
Dzien dobry
OdpowiedzUsuńPodziwiam kreatywność...kocham takich ludzi,bo sama również ciagle coś muszę tworzyć.
Firanka świetnie wygląda jako obrusik,natomiast świecznik jest fantastyczny...patyna robi cuda.
Obrazy są przepiękne...brak mi słów...
Pozdrawiam
Firanka jest śliczna, bardzo lubię takie cudeńka. Świeczniki wyszły super, sama też mam podobnie zrobiony. Zastanawia mnie "dzisiejszy pastel", to znaczy powstał jednego dnia? Podziwiam. A naj.. podoba mi się ten olej pod tytułem coś.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Prześliczne dekoracje - serweta z firanki, świeczniki... a ja jeszcze dopiero teraz dostrzegłam jakie masz piękne okno z witrażem i te lampeczki na parapecie tak doskonale tam pasują :)))
OdpowiedzUsuńObrazy - zachwycające!
Wando, przepieknie wyszly Ci te swieczniki, obrazy zachwycajace, bajecznie piekne, firanka znalazla miejsce jako obrusik i super prezentuje sie, ja ostatnio przescieradlo w krateczke, ktore nigdy nie bylo uzywane jako przescieradlo, wykorzystalam na stol;)))) Pozdrawiam i zycze mielgo weekendu:)
OdpowiedzUsuńPięknie i nastrojowo u Ciebie, a obrazy prześliczne... :). U mnie jeszcze daleko do wiosny... ;/
OdpowiedzUsuńI już nie wiem, czym się najpierw zachwycać. Twoje obrazy są tak piękne, że serce bije mocniej. Zazdroszczę talentu, ale w taki pozytywny sposób. Cieszę się, że Ty go masz i trochę tylko mi smutno, że ja nie potrafię. Dzięki artystom takim jak TY , życie staje się piękniejsze. Masz cudowny dom, na każdym kroku widać w nim artystyczna duszę właścicielki. Gorąco pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńTwoje obrazy są zachwycajace, zeby byc na bieżąco dodałam Twój blog do obserwowanych, pozdrawiam ciepło.Jolka
OdpowiedzUsuńA beautiful post, as usual. I specially love the photo of the table by the window. A wonderful tablecloth!
OdpowiedzUsuńUwielbiam Twoje pastele Wandziu, a COŚ jest śliczne.
OdpowiedzUsuńŚwieczniki zaaranżowałaś cudownie!
Jak ja lubię oglądać Twoje aranżacje!
Cudne są Twoje pastele !!! Uwielbiam je . Wiosennie i kolorowo zrobiło się u Ciebie . Firanka dzieło sztuki z pięknymi wstawkami. Miłej niedzieli i Dnia Kobiet Wandziu.
OdpowiedzUsuńZachwycałam się po kolei wszystkim, i obrusem, i świecznikami, kwiatami i całym klimatem aż dotarłam do obrazów i one pokonały wszystko inne. Podziwiam ogromny talent.
OdpowiedzUsuńPrawdziwie pięknie, kolorowo i wiosennie już u Ciebie :))) Firaneczki i świecznik urocze...o obrazach już nie wspomnę bo jestem wszystkimi prawdziwie zauroczona !!!
OdpowiedzUsuńMiłej słonecznej niedzieli i wszystkiego dobrego z okazji Dnia Kobiet:)
Mamuś! Po pierwsze życzę Tobie wszystkiego, co najlepsze z okazji Dnia Kobiet, żebyś nadal była tak silną, a jednocześnie pełną wrażliwości, piękną i najukochańszą na świecie Mamusią i 100% kobietą! Po drugie (trochę prywaty, ale chyba mogę:P) zamawiam obraz z ptaszkami i jakieś okienko!!!:) Po trzecie: pastele piękne! Dziewczynka na końcu z błyszczącymi ślipkami - cudna, a baletnica, zresztą wszystkie Twoje zwiewne pastele uwielbiam - jesteś prawdziwą artystką Mamuś, nigdy nie mam dość i wszystko baaardzo podziwiam:) Świeczniki zrobiłaś super - z patyną wyglądają pięknie,a obrusik wygląda zwiewnie i lekko(jak Twoje pastele). U mnie kwiatów pełno, a po Poznaniu chodzę z głową w dół szukając wiosny przebiśniegowo-krokusowej(JEST!), a czasem w górę - bo kluczy gęsi mnóstwo - nareszcie!
OdpowiedzUsuńPrzepiękne prace:)
OdpowiedzUsuńŚwieczniki przeszły niesamowitą metamorfozę:)
Widziałam dzisiaj rozkwitające przebiśniegi, więc pozdrawiam wiosennie:)
Jak pięknie i kolorowo. Podziwiam takich ludzi , którzy potrafią zmienić przeznaczenie posiadanych przez siebie rzeczy. Ty jesteś takim przykładem. Obrusik z firanki fantastyczny, a świecznik.Będę się już powtarzała, ale urzekają mnie Twoje pastele.
OdpowiedzUsuńZwiewne, piękne i delikatne kobietki. Cudne okna w kwiatach. Wszystko tak realistyczne, piękne. Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego z okazji naszego święta.:)
Bardzo wiosennie i bardzo kolorowo:)))ale u Ciebie zawsze tak cudownie:)))śliczna babcina firanka i na stole bardzo dobrze się prezentuje:)))świeczniki wyszły bardzo ładne:)))Pozdrawiam serdecznie i miłego tygodnia życzę:)))
OdpowiedzUsuńŚwieczniki super wyglądają po bieleniu, a mi w oko wpadło drewniane pudełko z napisami oj o takim właśnie marzę do kuchni.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Bardzo podoba mi się Twój stół i krzesła Wandziu:) Uwielbiam zaglądac do Twojej rózanej krainy... zawsze jakoś milej robi mi się na sercu:)
OdpowiedzUsuńwiosenne uściski ślę
Piękna kolorowa wiosna zawitała do Twojego domu i zrobiło się radośnie.Lubię takie "znaleziska" z przepastnych szaf i fajnie jak można dać tym przedmiotom nowe ciekawe zastosowanie.Wandziu masz świetnego obserwatora ( pan miś w okularach), który ciekawie patrzy na te wiosenne zmiany u Ciebie.Pięknie obrazy ,a szczególnie zachwyciło mnie takie "coś".
OdpowiedzUsuńPozdrawiam wiosennie:)))
Świetny pomysł z tą firanka, ja tez robie takie ekspeymenty z różnymi tkaninami, zazdroskami, firankami... swiecznniki nabrały innego wyrazu, pieknie wykończone, no i ostatnie obrazy ujmujące;)
OdpowiedzUsuńWandziu, tutaj pragnie się bywać i podziwiać te przepiękne aranżacje.
OdpowiedzUsuńTylko prawdziwy artysta może tak udekorować swoje mieszkanie. Jestem oczarowana.
Świeczniki wyszły fantastycznie a obrazy jak zwykle przecudne.
Pozdrawiam serdecznie:)
Twój "Różany" kącik wygląda pachnąco i ślicznie. Piję wieczorną herbatkę, zatapiam się w cudownej muzyce i oglądam piękne obrazy, które tak zachwycają. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńJak pięknie udekorowałaś swoje mieszkanie !
OdpowiedzUsuńJestem zachwycona Twoimi pracami artystycznymi !
Pozdrawiam serdecznie :)
jak ty cudnie rysujesz:)))))))))))))))))))))) a na takie porządki z wykopywaniem takich skarbów to ja bym sie sama chętnie zgodziła:)
OdpowiedzUsuńJestem tu po raz trzeci,w tym poście i wzdycham sobie po cichutku,do tego cudnego wnętrza,w którym wszystko jest na swoim miejscu,każdy detal dobrany z gustem i smakiem.
OdpowiedzUsuńWiosna ...też na nią czekam,bo zimno mnie już drażni,a upałów nie znoszę ,więc wiosna piękna i kolorowa,nasycona barwami to idealna pora roku dla mnie.
W twoim artystycznym świecie wszystko jest jak najbardziej na miejscu,mam wrażenie że dekorowanie wnętrza swojego ukochanego zakątka sprawia Tobie wiele satysfakcji --wszystko zachwyca,świeczniki ,bukiety kwiatów tych prawdziwych i tych wyglądających na prawdziwe,firanka na stole-chociaż nie wygląda na firankę z tej pozycji,oraz niesamowite obrazy.
Jak je oglądam, to tak jakbym przenosiła się do innej krainy,czasami łapię się na tym że chciałabym dotknąć pastele i poczuć ten delikatny pył na palcach...a dzisiaj zastanawiam się o czym myśli baletnica i ta przepiękna dziewczynka...
Pozdrawiam najmilej i życzę nieustającej weny twórczej :)
Rozkwiecona z Ciebie babeczka Wando ! Miło było tu wpaść , zacząć pozytywnie dzień ciesząc oczy Twoimi pracami :)
OdpowiedzUsuńMiłego twórczego dnia !